Święty Krzyż: liczni pielgrzymi z wielu rejonów Polski uczestniczyli w Nocy Świętych

Liczni pielgrzymi z wielu rejonów Polski uczestniczyli w Nocy Świętych, która zorganizowana została w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych w świętokrzyskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

Bp Edward Frankowski podkreślał, że uroczystość Wszystkich Świętych to triumf Kościoła i dzień radości.

W procesji uwielbienia, która rozpoczęła się przy Krzyżach Katyńskich w Hucie Szklanej wzięli udział pielgrzymi m.in. z diecezji kieleckiej, sandomierskiej, radomskiej i z Bełchatowa – Grocholic z archidiecezji łódzkiej, przywożąc ze sobą relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Do świętokrzyskiej bazyliki uroczyście było niesionych ponad 20 relikwiarzy m.in. z relikwiami: Drzewa Krzyża Świętego oraz św. Maksymiliana Marii Kolbego, św. Andrzeja Boboli, św. Jana Pawła II, św. Faustyny, bł. Edmunda Bojanowskiego, bł. Bronisława Markiewicza, św. Jana z Dukli. Z okazji jubileuszu 100 – lecia odzyskania niepodległości pielgrzymi dziękowali Panu Bogu za dar wolnej i niepodległej Polski.

Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przez licznych księży w bazylice mniejszej przewodniczył biskup senior Edward Frankowski, który podkreślał w swej homilii, iż należy się cieszyć z tego, że można tego wieczoru uwielbiać Boga za dar tak wielu świętych. - To są ci, którzy przez ciasną bramę przeszli, opłukali swe szaty we krwi Baranka. Bo Jezus Chrystus jest naszym Zmartwychwstaniem, naszym życiem. Dzięki męce i śmierci dokonanej na drzewie Krzyża przez Chrystusa także i my odnosimy zwycięstwo nad śmiercią – podkreślał.

Biskup przywołał między innymi postać sługi Bożego ks. Wincentego Granata, który jest jednym z kandydatów na ołtarze w diecezji sandomierskiej.

- Uczy nas ten sługa Boży jak być wielkim w człowieczeństwie. Uczony, wykształcony, wielki pedagog, gorliwy kapłan. Potęga ducha, którą posiadał brała się z tego, że nieustannie wpatrywał się w Jezusa Chrystusa. Powtarzał, ze nie ma w człowieku nic lepszego niż dobry umysł. Dobra myśl. On tego wszystkiego uczył się już w domu rodzinnym w niedalekim Ćmielowie koła Ostrowca Świętokrzyskiego. To było jego pierwsze seminarium – uczył się pracowitości, pokory, służby drugiemu, prostoty, uprzejmości, skromności. Nauczył się wartości czasu – mówił biskup.

Na zakończenie bp Edward Frankowski wezwał do modlitwy za ojczyznę, abyśmy przywołując polskich świętych prosili Boga o błogosławieństwo dla Polski i rządzących. Po homilii wszyscy zebrani odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Na zakończenie Mszy św. biskup udzielił pasterskiego błogosławieństwa relikwiami Drzewa Krzyża Świętego. Wierni podchodząc procesjonalnie do ołtarza mieli okazję uczcić relikwie Krzyża oraz świętych i błogosławionych przez ucałowanie

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama