Jasny i bezpośredni komunikat Franciszka do przywódców Europy

Cała Europa powinna chronić życie w każdym jego momencie - od chwili, gdy niewidzialne pojawia się w łonie matki, aż do jego naturalnego kresu. Franciszek przypomina, że żaden człowiek nie jest panem życia czy to swojego, czy też innych.

„Europo, odnajdź siebie samą! Odkryj na nowo swoje głęboko zakorzenione ideały”. 

Taki apel Ojca Świętego znajduje się w liście do kard. Pietro Parolina z okazji 50-lecia współpracy Stolicy Apostolskiej z instytucjami europejskimi. Franciszek pisze, że marzy o Europie przyjaznej dla każdego człowieka, która byłaby rodziną i wspólnotą; Europie solidarnej i wielkodusznej oraz w zdrowy sposób świeckiej, w której Bóg i Cezar są odrębni, ale nie przeciwstawiani sobie. O Europie, która jest ziemią otwartą na transcendencję i która broni życia każdego człowieka.

Franciszek apeluje o to, aby szanowano godność każdego i aby osoba była wartością samą w sobie, a nie przedmiotem kalkulacji ekonomicznej lub towarem. Wzywa do ochrony życia "w każdym jego momencie, od chwili, gdy niewidzialne pojawia się w łonie matki, aż do jego naturalnego kresu, ponieważ żaden człowiek nie jest panem życia czy to swojego, czy też innych”.

W papieskim liście z mocą wybrzmiewa marzenie o Europie przyjaznej człowiekowi. Wskazuje, że być przyjacielem człowieka oznacza zapewnić mu pracę, wspierać jego edukację i rozwój kulturowy. Oznacza to też „ochronę najsłabszych i najbardziej wrażliwych, zwłaszcza osób starszych, chorych, które potrzebują kosztownej opieki oraz osób niepełnosprawnych”.


List Franciszka nawiązuje do wartości z Deklaracji Schumana oraz wołania św. Jana Pawła II w Santiago de Composteli „Europo odnajdź siebie samą, bądź sobą!”. Papież podkreśla, że „w czasach nagłych przemian istnieje ryzyko utraty własnej tożsamości, zwłaszcza gdy brak jest wspólnych wartości, na których można by oprzeć społeczeństwo”. Zauważa, że pandemia rozbudziła świadomość tkwiącą w projekcie europejskim, że razem i zjednoczeni jesteśmy silniejsi, że „jedność jest ważniejsza od konfliktu” i że solidarność może być „stylem tworzenia historii”. Franciszek zachęca przywódców, aby nie bali się tysiącletniej historii, bo ona jest "bardziej oknem ku przyszłości niż ku przeszłości". Z przekonaniem podkreśla, że Europa ma jeszcze wiele do zaoferowania światu.

Pisząc o Europie, która byłaby rodziną i wspólnotą Papież zaznacza, że „bycie rodziną oznacza życie w jedności, ubogacając się różnicami, począwszy od tej fundamentalnej między mężczyzną a kobietą”. Przypomina, że pewien indywidualistyczny sposób rozumienia życia i społeczeństwa prowadzi jedynie do przygnębienia i samotności. 

Papież wspomina także o tym, że Europa powinna być „ziemią otwartą na transcendencję, gdzie wierzący mogą publicznie wyznawać swoją wiarę i proponować w społeczeństwie swój punkt widzenia”. Papież zaznacza, że skończył się czas państw wyznaniowych, ale ma zarazem nadzieję, że również czas pewnego laicyzmu, który zamyka drzwi do innych, a przede wszystkim do Boga.

Swój list Ojciec Święty kończy przypomnieniem o wielkiej odpowiedzialności spoczywającej dziś na chrześcijanach. Wskazuje, że „podobnie jak zaczyn w cieście, są wezwani do rozbudzenia sumienia Europy, by ożywiać procesy, które rodziłyby nową dynamikę w społeczeństwie”. „Zachęcam ich zatem do odważnego i zdecydowanego wnoszenia swego wkładu w każdym środowisku, w którym żyją i pracują” – pisze Franciszek.

Z całością listu można zapoznać się klikając w link:

List Franciszka do kard. Pietro Parolina z okazji 50-lecia współpracy Stolicy Apostolskiej z instytucjami europejskimi

List Franciszka do kard. Pietro Parolina z okazji 50-lecia współpracy Stolicy Apostolskiej z instytucjami europejskimi

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama