Dobra dieta chroni przed nowotworem

Nie każdy pali tytoń, ale wszyscy jedzą. Tymczasem nieprawidłowa dieta jest jednym z dwóch głównych czynników powstawania nowotworów. Zmieniając nasz sposób żywienia, jesteśmy w stanie wygrać naprawdę wiele!

W skali globalnej szacuje się, że 1 na 3 osoby cierpi na nowotwór z powodu złego stylu życia i nieprawidłowej diety. Mniej więcej tyle samo zachorowań generuje palenie tytoniu. W sumie daje to większość, bo od 60 do 70% wszystkich przypadków. Dopiero kolejnym czynnikiem są predyspozycje genetyczne (15%). Można zatem wskazać na konkretny wniosek, płynący ze statystyk: to, czy zachorujemy na tę poważną chorobę, w głównej mierze zależy od nas.

Mechanika kryzysu

Warto wiedzieć, że zasadniczo problem nowotworowy tworzy się sam. Komórki naszego organizmu w związku z normalnym funkcjonowaniem wykonują pewne procesy biochemiczne. Produktem ubocznym tych ostatnich są wolne rodniki. One z kolei są atomami, które nie mają pary elektronów, a przez to mogą być dla naszego organizmu niebezpieczne. Uszkadzają one komórki naszego ciała i są w stanie przemienić niektóre z nich w komórki nowotworowe. Momentem szczególnie ważnym jest czas, gdy równowaga między wolnymi rodnikami a przyjaznymi nam przeciwutleniaczami zostaje zaburzona. Te ostatnie bowiem pomagają nam właśnie w walce z toksycznym działaniem wolnych rodników. Gdy jednak przeciwutleniacze nie są w stanie sprostać swojej roli, wtedy następuje kryzys. Na szczęście możemy przeciwdziałać temu procesowi. Pomocą jest nam właśnie dieta przeciwnowotworowa. Nie jest to jakiś program obok innych diet, ale raczej coś bardziej podstawowego. Chodzi w niej bowiem o taki sposób żywienia i taki dobór produktów spożywczych, aby leczyć szkody po działaniu wolnych rodników. Możliwości zaś ku temu są duże! Dzięki wysiłkowi włożonemu w odpowiednie żywienie jesteśmy w stanie: redukować możliwość zachorowania na nowotwór, hamować wzrost guzów, a nawet mieć wpływ na ich obumieranie. Jest więc, o co się starać.

Potrzeba przeciwdziałania

Dieta przeciwnowotworowa służy temu, aby stymulować nasz układ odpornościowy. Stwarza mu w ten sposób sprzyjające warunki, aby tworzył wiele komórek zdolnych do niszczenia niebezpiecznych komórek nowotworowych. Wejdziemy zaś na drogę pomagania sobie, gdy uświadomimy sobie, że dobroczynnych przeciwutleniaczy nie da się zmagazynować. Nasz organizm ciągle na nowo je produkuje. W związku z tym dobra dieta z czasem powinna stać się naszym nawykiem. Powinniśmy dbać o to, aby codziennie i w odpowiedniej mierze dostarczać ciału korzystne substancje antyrakowe. Ważne jest także zróżnicowanie. Nie wystarczy bowiem postawić jedynie na winogrona, czy tłuszcze omega-3. Dieta przeciwnowotworowa z pewnością prowokuje nas do odpowiedzialności, a także do rozwoju. Jeżeli zdecydujemy się na ten wysiłek, to spotka nas miła niespodzianka. Okaże się bowiem, że bez większego problemu zrealizujemy jeszcze jedną istotną cechę diety, tj. synergię. Zróżnicowanie przyjmowanych produktów prowadzi nas właśnie w prosty sposób do efektu wzmocnienia dobroczynnego działania korzystnych substancji. Przykładem jest choćby kurkuma w połączeniu z galusanem epigalokatechiny, czyli – gdyby ktoś nie wiedział – aktywnym składnikiem zielonej herbaty. Razem przyczyniają się do śmierci komórek rakowych.

Istotna forma

Powyżej wspomniałem tylko o odpowiednich proporcjach w żywieniu. Otóż, według dietetyków, co najmniej połową naszej codziennej diety powinno być jedzenie pochodzenia roślinnego. Niektórzy wskazują nawet na 2/3. Powinniśmy zatem jeść: warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe (np. pieczywo, czy makarony), grube kasze, brązowy ryż oraz nasiona roślin strączkowych. Resztę naszej diety winny stanowić: ryby, jaja, mleko i jego przetwory oraz chude mięso. Specjaliści dodają także szczegółowe proporcje w przypadku warzyw i owoców. Otóż, codzienny układ porcji powinien być następujący: 3:1 lub 3:2, zawsze na korzyść warzyw. Na marginesie dodam, że jako miarę pojedynczej, dużej porcji można przyjąć garść. W praktyce proponuje się zatem 5 porcji (400-600 g) niskoskrobiowych warzyw i owoców. Trzeba również dodać, że przynajmniej połowę z nich powinniśmy jeść na surowo. Do wspomnianego typu warzyw zalicza się m.in.: sałatę, ogórek, pomidory, brokuły, paprykę, szpinak, cebulę, pietruszkę, rzodkiewkę, czy pora. Będąc natomiast w sklepie, zwracajmy uwagę przede wszystkim na produkty świeże, sezonowe i wyprodukowane niedaleko nas. Idzie tu także o ich jakość, a więc zastosowaną podczas uprawy ilość środków chemicznych. Jeżeli, z jakiegoś względu, świeże warzywa i owoce są niedostępne, to korzystajmy z mrożonek. One także wpisują się w proponowaną dietę.

Nie mniej ważna treść

Jeżeli chodzi o konkretne wybory w sklepie, to warto kierować się zapachem. Okazuje się bowiem, że najlepsze nie jest to warzywo, czy ten owoc, który jest kolorowy, choć to też okaże się przydatne, ale ten, który dobrze pachnie. Z kolei to ostatnie zależy od jego jakości, sposobu produkcji, pory roku, a także tego, czy pochodzi z naszego regionu lub kraju.

Natomiast kolory także mają swoje znaczenie. Zbadano bowiem, że konkretna barwa zależy od obecności aktywnych związków. Te zaś posiadają dobroczynne właściwości, przydatne w diecie antynowotworowej. Dla przykładu, składniki z warzyw o kolorze pomarańczowym, czyli m.in. z marchwi, moreli, czy z dyni, pomagają w profilaktyce raka szyjki macicy. Z kolei te związane z kolorem czerwonym, a więc np. z pomidorów, truskawek, czy buraków, służą zapobieganiu zachorowań na raka prostaty. Natomiast inne związki, powiązane z kolorem białym charakterystycznym np. dla czosnku, czy rzodkiewki, pomagają chronić się przed rakiem piersi.

Kolejną grupą polecanych produktów są owoce. Tutaj warto postawić na: czarne porzeczki, jabłka, truskawki, maliny, czy cytrusy. Wskaźnikiem mogą być również kolory: pomarańczowy, czerwony, czy niebieski.

Z innych rzeczy, które mają budować naszą codzienną dietę, warto zwrócić uwagę na produkty pełnoziarniste. Posiadają one bowiem podobną ilość przeciwutleniaczy, co opisane wcześniej warzywa i owoce. Należą do nich choćby: pieczywo, otręby, naturalne płatki, czy makaron z mąki razowej. Inną kategorią przydatnej żywności są z kolei orzechy i nasiona, szczególnie roślin strączkowych (groch, fasola, soczewica, bób, itd.).

Nie komplikować

Oprócz tego, co warto robić, konieczne jest wiedzieć, czego unikać. Tu również jest kilka kwestii. Na pewno warto odstawić cukier, a także unikać dużych ilości soli. Zamiast tej ostatniej stosujmy zioła oraz naturalne przyprawy, dodawane w ostatniej fazie gotowania. Poza tym niesprzyjająca jest wysokoprzetworzona żywność (np. mąka pszenna, skrobia kukurydziana, biały ryż, dmuchane wafle ryżowe, czy słodzone jogurty).

Warto także zwrócić uwagę na nadmierną obróbkę termiczną. Tutaj unikajmy dań przypalonych i pieczonych w więcej niż 180ºC. Niewskazane jest także wędzenie i pieczenie na grillu węglowym. Unikajmy również produktów konserwowych, w których odnajdujemy m.in. metale ciężkie. Kategorycznie zaś nie jedzmy produktów choćby w części spleśniałych i tych źle przechowywanych.

Jeżeli jednak zdarzy nam się złamać, którąś z powyższych reguł, to nie panikujmy. Miejmy świadomość, że najważniejszy jest nie konkretny incydent, lecz proporcja, czyli to, ile w ogólności dostarczam sobie dobroczynnych składników. Im zaś więcej, tym lepiej.

Nieoceniona wartość

Dieta przeciwnowotworowa jest dość wymagająca. Jednak jej dobroczynne skutki dla organizmu są nieocenione. Za niewielki w sumie koszt możemy znacznie poprawić swoją odporność na chorobę nowotworową.

Na tym tle warto również wspomnieć o ubezpieczeniach na wypadek ciężkich chorób, takich jak nowotwór. Do takiej grupy ubezpieczeń należy oferta PZU Pomoc od Serca. W jej ramach zgadzamy się na przekazywanie pewnej kwoty ubezpieczycielowi, który w zamian może wypłacić nam od 10 000 do 500 000 zł, gdy zachorujemy. Ubezpieczenie działa przy tym przez całą dobę i na całym świecie. Na pewno nie zastąpi ono diety, ale również może być pomocne.

Norbert Czyżewski

Logo PZU

Partnerem akcji „Zawsze bezpieczny” jest PZU SA.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama