Bp Bronakowski: alkohol jest narkotykiem groźnym, bo sprzedawanym legalnie

Ze względu na liczne problemy związane z nadużywaniem alkoholu, które dostrzegamy w naszej ojczyźnie, ukazał się Narodowy Program Trzeźwości, którego zadaniem jest otrzeźwienie Polaków – powiedział KAI bp Tadeusz Bronakowski.

W poniedziałek 14 maja w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyło się spotkanie Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

We wrześniu ub. roku odbył się Narodowy Kongres Trzeźwości. Opracował on Narodowy Program Trzeźwości, który został ogłoszony w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu w 2018 r., jak zaznaczają twórcy Programu – w roku szczególnym setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Wiemy doskonale, że istnieje ogromny problem nadużywania przez Polaków alkoholu. Wystarczy wspomnieć ostatni długi weekend: zatrzymano 3200 pijanych kierowców, a nie wiemy, ilu jeszcze nie udało się zatrzymać. Wiemy natomiast, że ok. milion osób jest uzależnionych od alkoholu, trzy miliony pije ryzykownie i szkodliwie, od 10 do 20 tysięcy Polaków każdego roku umiera przez legalnie sprzedany alkohol – wskazuje bp Bronakowski.

Łomżyński biskup pomocniczy przypomniał: „Alkohol jest substancją psychoaktywną, alkohol etylowy zawarty w winie, wódce czy piwie jest narkotykiem tak groźnym, bo sprzedawanym legalnie. Dlatego ze względu na liczne problemy związane z nadużywaniem alkoholu, które dostrzegamy w naszej ojczyźnie, ukazał się wspomniany Narodowy Program Trzeźwości, którego zadaniem jest otrzeźwienie Polaków. Niech Polska nie kojarzy się już nigdy z nadużywaniem alkoholu, z pijaństwem, ale polskość ma zawsze kojarzyć się albo z abstynencją, albo z umiarem, czyli gdy sięgamy po alkohol bardzo rzadko i w bardzo małych, wręcz symbolicznych ilościach. Wtedy zachowujemy tzw. cnotę trzeźwości”.

Hierarcha zaznaczył, że Narodowy Program Trzeźwości nie jest prostą receptą na rozwiązanie złożonego problemu: „Zapisaliśmy w nim, w jakim sposób dążyć do tego, aby polskie społeczeństwo było trzeźwe. Konieczne jest wspólne działanie różnych instytucji. Hasło Narodowego Kongresu brzmiało ‘Ku trzeźwości narodu. Odpowiedzialność rodziny, samorządu, Kościoła i państwa’. Wszystkie te instytucje muszą podjąć troskę o trzeźwość narodu. Rodzina chroni miłością, Kościół – prowadzeniem ludzi do Pana Boga, rząd i samorząd likwidacją reklamy, a także znacznym ograniczeniem ekonomicznej i fizycznej dostępności alkoholu”.

– Dzisiaj w wąskim zespole, który dopracowywał Narodowy Program Trzeźwości już po Kongresie – bo wpłynęły różnego rodzaju poprawki, wnioski, propozycje – zastanawialiśmy się, w jaki sposób realizować ten Program w naszym codziennym życiu, w naszej polskiej rzeczywistości, oraz jakie konkretne inicjatywy można podjąć. To jest bardzo wymagająca praca, ze względu na to, że niestety w Polsce wytworzyła się proalkoholowa mentalność, polegająca na tym, że bardzo wielu naszych rodaków uważa, że alkohol jest takim samym produktem jak każdy inny i nic z tym robić nie trzeba – powiedział bp Bronakowski.

Wskazał również, że alkohol może mieć poważny wpływ na życie duchowe: „Jako ludzie wierzący musimy pamiętać, że troska o trzeźwość jest nową ewangelizacją. Poza tym niezachowanie cnoty trzeźwości powoduje liczne grzechy, osłabienie i odstępstwa od wiary. To wszystko może grozić ogromnymi konsekwencjami nie tylko doczesnymi, ale i wiecznymi. A dla Kościoła zawsze największą troską i wartością jest zbawienie drugiego człowieka. Jesteśmy oczywiście czuli także na krzywdę, na zło, które się dokonuje poprzez nadużywanie alkoholu. Wystarczy wspomnieć, że 98% dzieci, które znajdują się w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, są tam przez alkohol. Największym zbrodniom i przestępstwom dokonywanym w naszej ojczyźnie towarzyszy alkohol. Wspomniałem o pijanych kierowcach, ale jako kapłani w konfesjonałach spotykamy się z wielkim bólem i cierpieniem osób z rodzin, w których pojawia się nadużywanie alkoholu”.

Odpowiadając na pytanie o współpracę Kościoła z innymi instytucjami, biskup zaznaczył, że jest ona wprost zapisana w Narodowym Programie Trzeźwości. „Wszystkie instytucje kościelne, świeckie, indywidualne osoby, które chcą pracować na rzecz otrzeźwienia narodu, zapraszamy do współpracy. Stwórzmy wielki, solidarny nurt, który zmieni społeczną świadomość w kwestii alkoholu” – powiedział biskup, dodając: „Jesteśmy dopiero na początku drogi, jeszcze żadne konkretne instytucje nie zgłosiły się do współpracy, ale wiemy, jakich już mamy sojuszników: Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, wszelkie ruchy i stowarzyszenia abstynenckie, ale także wiele indywidualnych osób, które chcą podjąć działania w swoich środowiskach”.

Biskup wyraził wdzięczność za istniejące już inicjatywy trzeźwościowe, zaznaczył jednak, że trzeba zdynamizować tę działalność i szukać nowych form docierania do społeczeństwa, zwłaszcza poprzez media. „Ogromna prośba do mediów, aby zrezygnowały z emisji i wszelkiej promocji szkodliwego narkotyku, a zajęły się propagowaniem trzeźwego stylu życia. Trzeźwość to nie tylko niespożywanie alkoholu, ale również trzeźwe myślenie, trzeźwe zachowanie”.

– Dziękujemy za wszelkie inicjatywy i pomysły. Nie mamy póki co możliwości realizować wszystkiego, nasz zespół nie jest duży, a wszyscy uczestnicy działają społecznie. To są księża, świeccy, jest wśród nas pani wiceprezydent Łomży, różni przedsiębiorcy, profesorowie i biskup wreszcie – powiedział hierarcha.

dg / Warszawa

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama